asertywność działa

Miałam kiedyś na szkoleniu z asertywności Tomka, menedżera. Trafił do mnie jako początkujący kierownik. Właśnie awansował i zaczął zarządzać zespołem swoich kolegów, z którymi dotychczas współpracował.

Na zakończenie szkolenia Uczestnicy zawsze dostają ode mnie zadanie domowe. Tym razem „zadaniem domowym” dla Uczestników było opisanie sytuacji, w której po szkoleniu zachowali się asertywnie.

🎧 Wolisz obejrzeć film na ten temat? Kliknij poniżej na mój kanał na YouTube

Asertywność działa!

Wiadomość od Tomka była wyjątkowo długa i rozbudowana. Opisał mi w mailu historię, jak był z córką na zakupach w hipermarkecie. Kilkuletnią córkę trzymał w wózku z zakupami, po zrobieniu zakupów podjechali z wózkiem do kasy i stanęli spokojnie w kolejce.

W pewnej chwili wcisnął się przed nich inny klient. Jak gdyby nigdy nic, ustawił się przed Tomkiem. W pierwszej chwili Tomek był kompletnie zaskoczony. Gdy pierwsze zdumienie minęło, rozpoczął sam ze sobą rozbudowany monolog wewnętrzny.

Pierwsza myśl Tomka był okraszona zbulwersowaniem i złością: „No jak on śmie! Zaraz mu nawrzucam!”

Myśl druga, korygująca pierwszą: „Nie no jak nawrzucam, dziecko przecież będzie słyszało. Nie wypada.”

Myśl trzecia, odpuszczająca jakąkolwiek reakcję: „Dobra, nie taka duża sprawa, niech sobie stoi.”

Myśl czwarta, po krótkiej refleksji: „No nie! Byłem na szkoleniu u Uli, uczyłem się asertywności! Nie muszę reagować agresywnie czy ulegle. Mogę zachować się asertywnie.”

W wiadomości Tomek opisał, że przy tym dialogu ze sobą najbardziej bał się, jak zareaguje człowiek, któremu chciał zwrócić uwagę. Że może nakrzyczy, będzie nieprzyjemny, zaatakuje.

Jednak, po przemyśleniu wszystkiego, zebrał się w sobie i spokojnym, ale też zdecydowanym głosem zwrócił się do mężczyzny:

„Przepraszam proszę pana. Koniec kolejki jest tam” – i pokazał palcem miejsce za sobą.

Wiecie, z jaką reakcją spotkał się Tomek?

Mężczyzna z kolejki, lekko zaskoczony, odwrócił się do Tomka, spojrzał na niego, a następnie powiedział: „Ojej, przepraszam bardzo”, i przeszedł na wskazane miejsce.

Wiesz, o czym jest ta historia?

Oczywiście, o asertywności, o reagowaniu, o odwadze.

Jednak tak najbardziej jest to historia o tym, że często tak bardzo boimy się, jak zareagują inni, że nawet nigdy nie spróbowaliśmy zwrócić im uwagi, zareagować, by sprawdzić, jak się zachowają i co powiedzą. Jest to historia o tym, że często to nie inni ludzie stawiają nam granice i nas blokują, lecz że robimy to sobie my sami.

Ula! Asertywność działa!” – z dużą energią zakończył wtedy swoją opowieść Tomek.

Chcesz stawiać granice w pracy lub życiu prywatnym? Sprawdź, czy kiedykolwiek próbowałeś zachować się inaczej, niż w sposób uległy lub agresywny.

Powodzenia.

NEWSLETTER

Podobał Ci się artykuł? Zostaw swój e-mail, dostaniesz informacje o następnych 🙂

    • Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowych przez MALESZKO.EDU Urszula Maleszko-Grabowska z siedzibą w Warszawie ul. Odkryta 1A oraz na otrzymywanie na podany adres e-mail informacji handlowych. Podanie danych jest dobrowolne. Przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych i ich poprawiania.