przypowieść

          Pewna stara chińska kobieta miała dwa wielkie dzbany na wodę i nosiła je na drążkach powieszonych na ramionach. Jeden z dzbanów miał pęknięcie, natomiast drugi był bez wady i zawsze utrzymał pełną ilość wody. Po długiej drodze od rzeki do domu jeden z dzbanów był zawsze do połowy pusty. Trwało to dwa lata a stara kobieta przynosiła do domu tylko jeden dzban pełen wody.

Dobry dzban był oczywiście dumny ze swojej kondycji. Natomiast biedny pęknięty dzban za swoją wadę bardzo się wstydził i bardzo go to trapiło, że potrafił wykonać tylko połowę tego, do czego był przeznaczony.

W końcu powiedział do kobiety: -„Bardzo się wstydzę za swoją usterkę, ponieważ jestem mało przydatny.”

Stara kobieta tylko się uśmiechnęła – „Nie zauważyłeś, że na twojej stronie drogi kwitną kwiaty a na drugiej stronie nie? Zasiałam na twojej stronie nasionka, ponieważ wiedziałam o twoim pęknięciu i w ten sposób za każdym razem, gdy wracamy do domu, podlewałeś je. Przez całe dwa lata mogłam zrywać te piękne kwiaty i przyozdabiać nimi stół. Gdybyś nie był takim, jaki jesteś to piękno by nie istniało i nie zdobiło naszego domu.”

A Ty? Gdy myślisz o sobie, o swoich cechach charakteru, o swoim wyglądzie- co wtedy myślisz? Czy umiesz dostrzegać w sobie dobre strony i doceniać korzyści z tego, co robisz i kim jesteś? I co dobrego jest w Twoich słabościach? Być może w pierwszej chwili pomyślisz, że nic. Jednak ja zapewniam Cię, że z pewnością coś ważnego i pozytywnego.

A Ciebie zachęcam do odpowiedzi na pytanie: Co dobrego jest w moich słabościach?

Zrób to po to, aby odnaleźć w sobie pokłady wewnętrznej siły.

Więcej na szkoleniu: „Moja siła wewnętrzna”

Zapraszam.

Ula Grabowska-Maleszko