pracownik

Jakiś czas temu, w trakcie bardzo ciekawej sesji coachingowej, rozmawiałam z moim Klientem, właścicielem firmy produkcyjnej, o trudnej dla niego decyzji zwolnienia z firmy jednego z elektryków.

Chłopak „podpadł” kilkukrotnie swojemu bezpośredniemu szefowi – pracownik spóźniał się, zawalał swoją pracę, nie przychodził też czasem do pracy „z zaskoczenia”. Równocześnie firma miała ogromną ilość zleceń i pracy.

Gdy bezpośredni kierownik tego pracownika miał już dość, po emocjonalnej naradzie z moim Klientem, czyli właścicielem firmy, zdecydował, że zwalnia podwładnego. Jak postanowił, tak zrobił, elektryk otrzymał wypowiedzenie.
Następnego dnia po otrzymaniu wypowiedzenia zwolniony pracownik pojawił się w gabinecie właściciela firmy, by odebrać jakieś dokumenty. Mieli okazję chwilę porozmawiać o tym, co się wydarzyło.

Wiesz, co najbardziej zaskoczyło właściciela firmy? Zdanie, które usłyszał od byłego już pracownika. Brzmiało ono mniej więcej tak: „Szefie – powiedział chłopak – ja rozumiem, że macie prawo mnie zwolnić, ale to było dla mnie totalne zaskoczenie. Ja naprawdę nie wiem do końca, dlaczego mnie tak potraktowaliście.”

„Gdy to usłyszałem – powiedział mój Klient – Dopiero wtedy mnie olśniło. W chwili emocji i niezadowolenia sięgnęliśmy od razu po ostateczne rozwiązanie. A ten człowiek nawet nie wiedział, o co nam właściwie chodziło!”

Co się wydarzyło?

Przełożony obserwował wpadki podwładnego od kilku tygodni, gromadził na niego „kwity”, aby w końcu, w emocjach i złości, sięgnąć po ostateczne rozwiązanie. Zapomniał równocześnie, że miał w międzyczasie szereg szefowskich narzędzi, dzięki którym pracownik mógł mieć szansę sam skorygować swoje niewłaściwe zachowanie.

Współpracując z managerami, podobną strategię działania (czyli: widzę, co pracownik robi źle, gromadzę listę wpadek, zwalniam), spotykam naprawdę często.

Warto wiedzieć, że bez takich etapów, jak dostrzeżenie sprawy przez szefa, rozmowa korygująca, zapowiedź kary, ukaranie i rozmowa ostatniej szansy, możemy zatrudniać i zwalniać w nieskończoność.


Czasem słyszę od menedżerów, że „Pracownik powinien się sam domyślić„. Niekoniecznie. Jeśli zarządzasz zespołem, Twoi ludzie mają prawo wiedzieć, czego wymagasz, jakie są Twoje standardy i co przekracza Twoje granice zasad.

Jak mają wyglądać te etapy reagowania menedżera? Jak przeprowadzać je w praktyce? Który z nich jest strategiczny? I jak zarządzać, by ludzie mieli szansę sami korygować swoje zachowania?

Sześciu etapów reagowania uczymy się na moim Szkolenie „Menedżer: Skuteczne zarządzanie i wyznaczanie zadań”. Najbliższa grupa już 27 kwietnia 2021 roku. Poznaj praktyczne narzędzia zarządzania swoim zespołem i… poznaj siebie jako szefa. Polecamy.

NEWSLETTER

Chcesz być na bieżąco i otrzymywać powiadomienia o nowych, inspirujących artykułach, nadchodzących kursach i ciekawostkach rozwojowych? Zapisz się do newslettera:
  • Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowych przez MALESZKO.EDU Urszula Maleszko-Grabowska z siedzibą w Warszawie ul. Odkryta 1A oraz na otrzymywanie na podany adres e-mail informacji handlowych. Podanie danych jest dobrowolne. Przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych i ich poprawiania.