kim jestem
Mam dziś dla Ciebie moją ulubioną historię. Już nawet nie pamiętam, kiedy i gdzie usłyszałam ją po raz pierwszy… Historia jest oczywiście z morałem – też moim ulubionym. 😊
Jest to historia przewrotna i ukazująca, jak wielka siła tkwi w naszym sposobie myślenia. Jak te same rzeczy, zdarzenia i doświadczenia możemy postrzegać na różne sposoby, jak możemy je inaczej nazywać i jaką ogromną może to w konsekwencji czynić różnicę. Jak może to zmieniać całe nasze życie. I to, kim jestem. I wcale tu nie przesadzam…

Zapraszam Cię do lektury.


warsztat rozwoju osobistego

Żył sobie kiedyś człowiek, który miał dwóch synów. Był on pijakiem, złodziejaszkiem, człowiekiem ciągle skonfliktowanym z prawem i bez pieniędzy. Zawsze, gdy mógł wybierał drogę na skróty, co przeważnie oznaczało problemy.

Wychowywał przez lata swoich synów sam, nie dbając o nich nadmiernie, żeby nie powiedzieć, że praktycznie nie zajmował się nimi wcale… Nie okazywał im troski, miłości. To jego potrzeby były zawsze na pierwszym miejscu. Synowie dorastali, obserwując życie swojego ojca i ucząc się od niego tyle, ile mogli…

Po wielu latach, dorośli i jeden z jego synów wyrósł na człowieka bardzo podobnego do ojca – miał ciągle kłopoty, narzekał na brak środków do życia, wcześnie porzucił szkołę, nie stronił od alkoholu, w kółko miał większe i mniejsze problemy z prawem.

asertywność warsztaty

Natomiast drugi z synów wprost przeciwnie – wyrósł na człowieka prawego, systematycznego, zdyscyplinowanego, skończył studia i od najmłodszych lat ciężko pracował. Dbał o siebie i pomagał też innym.

I pewnego dnia obu synom zadano takie samo pytanie:

-„Jak to możliwe, że mając takiego ojca i takie dzieciństwo, jesteś obecnie takim człowiekiem?”
I każdy z braci, z miną bardzo zdziwioną i niedowierzaniem w głosie, odpowiedział dokładnie w ten sam sposób:
-„Jestem, kim jestem, bo kim innym mógłbym być, mając takiego ojca??”

szkolenie warszwa

W naszych rękach jest więcej, niż nam się może wydawać… Wydawało Ci się kiedyś chociaż raz, że wszystko stracone?…

Życzę Ci miłych refleksji!