prawo do odmówienia

Miałam ostatnio bardzo ciekawą rozmowę na temat asertywności w zarządzaniu z szefową dużej, międzynarodowej firmy – Elą. Moja Klientka zwróciła się do mnie z wątpliwościami, czy może zlecić swojej dyrektor finansowej nowe, wymagające zadanie.

A dlaczego miałabyś tego nie zrobić?” – zapytałam.

Dopiero co ją zatrudniliśmy. Jeszcze się dobrze nie znamy, więc nie do końca wiem, jak zareaguje na to, że zlecę jej już na początku współpracy takie poważne i wymagające zadanie” – odpowiedziała moja Klientka.

🎧 Wolisz obejrzeć film na ten temat? Kliknij poniżej na mój kanał na YouTube

„Chodzi mi głównie o to, że nie chcę jej postawić w trudnej sytuacji, że może mieć trudność, żeby mi odmówić. No wiesz, jest nowa, może będzie się bała powiedzieć, co o tym sądzi.” – kontynuowała.

Wątpliwości Eli były dla nas dobrym początkiem do rozmowy o braniu odpowiedzialności za inną, dorosłą osobę.

Znam Elę od dawna i wiem, że jest wrażliwą, empatyczną osobą. Dodatkowo nowej dyrektor finansowej szukała już od dłuższego czasu. Dlatego też rozumiałam jej wątpliwości w tej sytuacji. Niemniej jednak, po dłuższej rozmowie wspólnie uznałyśmy, że nowa podwładna jest doświadczoną, dojrzałą osobą i potrafi zadbać o siebie, czyli powiedzieć, jeśli coś się jej nie spodoba. Co więcej, że jeśli tak nie jest, warto, zarządzając, dokonać takiego założenia względem osób, z którymi współpracujemy. Bo w innym wypadku będziemy działać i podejmować decyzje ograniczone własnym strachem.

W tamtej rozmowie Ela zadała mi pytanie:

„To co uważasz? Mogę jej przydzielić takie zadanie?”

A następnie, po przyjrzeniu się sytuacji sama sobie odpowiedziała, że może. 🙂

Każdy, kto zarządza, regularnie ma w swojej pracy wątpliwości dotyczące tego, jak zostaną odebrane jego decyzje, jak pracownik zareaguje na dodatkowe obowiązki czy też jak zespół odbierze wprowadzaną właśnie zmianę.

I czasem strach szefa przed negatywną reakcją podwładnych jest tak duży, że dyktuje jego zachowanie. Zamiast podjąć rozmowę, przełożony rezygnuje z tego. Czasem, gdy nie ma wyjścia, bo zmiana dotyczy np. całej organizacji lub działu, informuje o swoich decyzjach bez przekonania, zdradzając całym sobą, że pod strojem szefa ma mnóstwo obaw i niepewności.

W rozmowach z menedżerami często słyszę:

  • Nie zwrócę mojej pracownicy uwagi na zbyt częste prywatne rozmowy w pracy, bo się na mnie obrazi i będzie po dobrej atmosferze w zespole
  • „Jeżeli poproszę zespół, by na majówkę nie brali wydłużonych urlopów, bo to dla nas okres najlepszych utargów, to mi się pozwalniają”
  • „Nie zlecę tego wymagającego zadania, bo nie chcę podwładnego stawiać w sytuacji, która będzie dla niego za trudna. On będzie bał się odmówić i dowiem się o tym dopiero na koniec, gdy się okaże, że nic z tego nie wyszło”

Jeżeli jesteś szefem firmy, dyrektorem działu, kierownikiem zespołu przyjmij założenie, że współpracujesz z dorosłymi osobami. I że dorośli potrafią o siebie zadbać, powiedzieć, gdy coś jest dla nich niewygodne, zakomunikować, gdy się na coś nie zgadzają.

Dając im prawo do odmówienia, daj sobie prawo do zwrócenia uwagi, gdy coś ci nie pasuje.

Po co? By tworzyć atmosferę otwartej komunikacji i uczyć podwładnych, że możecie być w dialogu i relacji dorosły -dorosły, że to jest po prostu ok. Korzyści tego zgarniesz i ty i zespół i organizacja, którą współtworzysz.

NEWSLETTER

Podobał Ci się artykuł? Zostaw swój e-mail, dostaniesz informacje o następnych. 🙂

  • Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowych przez MALESZKO.EDU Urszula Maleszko-Grabowska z siedzibą w Warszawie ul. Odkryta 1A oraz na otrzymywanie na podany adres e-mail informacji handlowych. Podanie danych jest dobrowolne. Przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych i ich poprawiania.