bajka o złodzieju siekier

Patrzymy na coś, oceniamy i wydajemy opinię, jakie to coś jest. Rozmawiamy z kimś i po skończonej rozmowie dokonujemy „klasyfikacji” jaki ten ktoś jest, co i w jaki sposób powiedział. Wiemy wszystko. A jeśli mamy za mało „danych”, nasz umysł dopowiada – niepostrzeżenie wypełnia brakującą lukę informacyjną.

Fajne- niefajne, ładne- brzydkie, idiota- mądry, ciekawe- nudne.

Oceniamy, klasyfikujemy i porządkujemy rzeczywistość wokół nas. Żyjemy w przekonaniu, że poddajemy obiektywnej ocenie to, co widzimy, słyszymy i czego doświadczamy.

A co, gdyby okazało się, że wcale nie jesteśmy ODBIORCAMI rzeczywistości, tylko jej stuprocentowymi TWÓRCAMI?

Co by było, gdybyś się dowiedział, że rzeczywistość w ogóle nie istnieje?

Że nie ma czegoś takiego?

Że tworzymy ją za każdym razem, gdy dokonujemy interpretacji tego, co zobaczyliśmy, usłyszeliśmy, poczuliśmy?

Aby lepiej zrozumieć, co mam na myśli, przeczytaj (moją ulubioną) bajkę o złodzieju siekier.

Oto ona:

Dawno temu, w dalekiej japońskiej wiosce, chłop rąbał na zimę drewno. W pewnym momencie, gdy układał pieńki, zginęła mu jego siekiera. Podejrzewał, ze zabrał ją  syn sąsiada, zaczął więc go bacznie obserwować.

Wieczorem, przy kolacji, powiedział do swojej żony:

– Wiesz, zginęła mi moja siekiera. I wiem nawet, kto mógł ją ukraść. …To syn naszego sąsiada. Widziałem dziś, jak chodził po podwórku. Miał typowy wygląd złodzieja siekier. Miał twarz złodzieja siekier. Gdy mówił do mnie „dzień dobry”, były to słowa złodzieja siekier. Gdy zerkał przechodząc, nawet jego wzrok i postawa były wzrokiem i postawą złodzieja siekier..

Następnego dnia, porządkując drewno, chłop odnalazł swoją siekierę, przywaloną pod stosem pieńków.

Wieczorem, przy kolacji, mówi do swojej żony:

– Znalazłem dziś swoją siekierę. Syn sąsiadów jej nie ukradł.. I wiesz co? – dodał – gdy znalazłem siekierę i obserwowałem chłopaka, wyglądał zupełnie inaczej niż dzień wcześniej. Nie było już w nim niczego z wyglądu złodzieja siekier. Gdy dziś powiedział mi „dzień dobry”, miał normalny głos i spojrzał tak jakoś normalnie. Jego postawa i zachowanie zdecydowanie wskazywały, że nie ma w nim nic ze złodzieja siekier

-Taaak… – dodał wolno mężczyzna, z dużym namysłem – coś się musiało w nim zmienić…


Świat wokół jest odbiciem naszego umysłu. Naszych przekonań, wartości a także osądów i uprzedzeń.

Ludzie, zamiast wierzyć w to, co widzą, widzą to, w co wierzą.

Rzeczywistość jest jak film, wyświetlany na ekranie. A projektor jest w naszej głowie.

Jeśli chciałbyś oglądać inny film, musisz zmienić taśmę w projektorze..



Z czego się szkolimy w najbliższych tygodniach:

Siła wewnętrzna

Siła wewnętrzna

efektywna komunikacja

efektywna komunikacja

Szkolenie asertywność

Szkolenie asertywność