samotność szefa

Ostatnio w czasie indywidualnej sesji rozwojowej (coachingu) z właścicielem dużej firmy transportowej usłyszałam, że dzięki naszemu spotkaniu czuje wielką ulgę, bo chyba pierwszy raz, od kiedy zarządza ludźmi, mógł z kimś porozmawiać i podzielić się wszystkim, co dotyczy jego pracy i codziennych wyzwań.

Podobnie w trakcie szkoleń dla kadry zarządzającej często słyszę, jak jakiś szef mówi „Wielką wartością szkolenia było dla mnie spotkanie innych szefów, wymiana doświadczeń i uświadomienie sobie, że inni mają na co dzień podobne problemy.”

Codzienne dylematy szefa? Jakie decyzje podjąć? Z kim porozmawiać o swoich wątpliwościach, lękach, rozterkach? Co z dawnymi znajomościami, gdy awansowaliśmy i z dnia na dzień stajemy się szefami swoich dotychczasowych kolegów?

Są to dylematy każdego niemal szefa i im wyżej jesteśmy w hierarchii, tym bardziej nieuchronne jest coś, co w literaturze zarządzania nazywane jest „samotnością szefa”.

Z mojego doświadczenia, im szybciej na stanowisku  szefa uznasz zjawisko „samotności szefa”, tym szybciej będziesz mógł zacząć budować profesjonalne relacje z podwładnymi.

Z moich własnych doświadczeń pracy z menedżerami, wyodrębniłam trzy rodzaje samotności szefa.

Pierwsza, to samotność decyzyjna.

samotność szefa

Szczególnie doświadczyć jej można, będąc właścicielem firmy lub będąc wysoko w hierarchii organizacji. Nawet jeśli masz zaufanych ludzi, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami, współpracują i są zaangażowani, są takie decyzje (strategiczne, finansowe, personalne), które – mając zgromadzone wszelkie dane- będziesz musiał podjąć sam. W definicję zarządzania wpisane jest podejmowanie decyzji i ponoszenie odpowiedzialności za ich skutki. Nie zmienia to jednak faktu, że czasem każdy menedżer poczuje się samotny, stojąc w obliczu podjęcia decyzji, której trafność będzie mógł ocenić dopiero po czasie lub gdy decyzja jest po prostu „mniejszym złem”, naruszając i tak czyjeś interesy.

Kolejny rodzaj samotności, to samotność towarzyska.

Zdarzyło ci się kiedyś, że twój zespół umówił się na wyjście po pracy, nie zapraszając swojego szefa (czyli ciebie)? Lub że awansowałeś, zostając kierownikiem swoich dotychczasowych kolegów i raptem wasze relacje zaczęły się zmieniać?

Samotność towarzyska jest kolejnym zjawiskiem, z jakim na stanowisku menedżerskim prędzej czy później każdy szef się zmierzy. Być może ktoś powie, że można być super szefem i równocześnie dobrym kumplem. Być może można, ale jest to co najmniej ryzykowne.

Osobiście znam szereg przypadków, gdzie układ szef-kolega prędzej czy później wymagał poświęcenia i wiązał się z poważnymi nieprzyjemnościami. Dystans z zespołem może nie będzie tak bardzo przydatny w czasie, kiedy wszystko jest dobrze, jednak wyobraź sobie, że w pewnym momencie masz zwolnić kogoś, z kim chodziłeś dotychczas na piwo. Lub że masz zastrzeżenia do jakości pracy swojego podwładnego – kumpla i masz przeprowadzić z nim rozmowę korygującą. Pamiętaj, że w długim okresie czasu- po pierwsze- zawsze pojawią się w takiej relacji negatywne emocje, po drugie taka relacja „kumplowska” z racji posiadanej p rzez ciebie władzy nigdy nie jest równa. I po trzecie- nie chodzi tu tylko o ciebie, ale także o drugą stronę – o jej komfort i godność.

Samotność emocjonalna

samotność szefa

Ponieważ szef to też  człowiek, jemu także bywa w pracy ciężko i po ludzku doświadcza on różnych „ludzkich” emocji. Samotność emocjonalną rozumiem tu jako doświadczanie na stanowisku szefa cierpienia, wynikającego z tego, że profesjonalny szef nie dzieli się z zespołem swoimi rozterkami, dylematami, planami, podejrzeniami. Będąc szefem, regularnie ma dostęp do informacji, których nie przekazuje dalej i o których nie może rozmawiać z podwładnymi. Samotność emocjonalna to ludzki wymiar samotności szefa, za którym stoi potrzeba rozmowy, podzielenia się dylematami, czasem „ponarzekania” na pracę.

Nasuwa się wobec tego pytanie, co z samotnością szefa można robić, aby minimalizować jej wpływ na życie szefa? Zdecydowanie nie warto szukać wsparcia u podwładnych i pracowników niższego szczebla. Szef wylewający swoje żale lub narzekający osłabi firmę i zespół.

Oto kilka przydatnych wskazówek:

  1. Miej po prostu świadomość, że „samotność szefa” istnieje jako pewien standard w pakiecie bycia menedżerem.
  2. Buduj relacje na swoim szczeblu zawodowym – z innymi menedżerami, ze swoim przełożonym.
  3. Korzystaj z profesjonalnego wsparcia specjalistów – coacha biznesowego, doradcy, działu HR.
  4. Regularnie się rozwijaj – czytaj, bierz udział w szkoleniach. To nie tylko poszerzające wiedzę, ale także bardzo odświeżające perspektywę, formy dbania o szefowski komfort.
  5. Dbaj o prywatne relacje towarzyskie i rodzinne. To również jeden ze sposobów dbania o swoje potrzeby społeczne.

Powodzenia. 🙂



Najbliższe szkolenia w Maleszko.edu:

Asertywny menedżerSzkolenie zarządzanie stresem 

skuteczne zarządzanie